Empatia

Zawsze sądziłem, że w mózgu jest od tego osobny ośrodek. Jakieś tam neurony lustrzane, jakiś specjalizowany układ, który sam liczy co tam sobie inni myślą i ostrzega, kiedy powinienem się przymknąć.

Trwałem sobie w błogim przekonaniu o tym, że mi tego układu brak, więc o empatii mogę zapomnieć – przynajmniej tej intuicyjnej. Mogę co najwyżej przeglądać sobie słownik w mózgu – z udziałem świadomości i 20 razy wolniej. Czyli o ile w przypadku wymiany smsów czy innej asynchronicznej formy komunikacji jeszcze jakoś dałoby radę, o tyle w żywej rozmowie – już nie zawsze.

Trwałbym w najlepsze w poczuciu niemocy, gdyby nie pewna rozmowa na ircu.

Część osób reprezentowała poglądy takie jak moje – czyli nie ma układu specjalizowanego i trzeba używać protezy w postaci przeszukiwania słownika. W opozycji do tego poglądu stała jedna osoba – twierdząca, że empatia to automatyzm, a nie żaden układ specjalizowany i że da się tego nauczyć.

Spróbowałem przywołać sobie jakieś automatyzmy, jakie stosuję – jakiekolwiek – przy czym początkowo nic mi nie przychodziło do głowy – w końcu to automatyzmy ;)

Potem mnie olśniło – przede wszystkim bezwzrokowe pisanie na klawiaturze! Nie urodziłem się z układem specjalizowanym odpowiedzialnym za pisanie na klawiaturze! A przecież to też szukanie literek w słowniku – a ściślej w tablicy dwuwymiarowej! Przecież też kiedyś „szukałem mrówki”, a potem pisałem „bocianem”!

Jeśli ktoś by mnie zapytał: co jest po lewej i po prawej od „h” to miałbym problem – mimo tego, że potrafię notować wykład w czasie rzeczywistym nawet na malutkiej i upierdliwej klawiaturce mojego UMPC.

Inny, bardziej spektakularny przykład – mam 3 sztandarowe utwory, które umiem zagrać w nocy, o północy, niezależnie od wszystkiego – choćbym 5 lat ich nie ćwiczył. W tej liczbie The Entertainer (ragtime) – a przecież też nie urodziłem się z koprocesorem do grania Entertainera (nauczyłem się go grać chyba w 3 klasie podstawówki). Ba, jak się pomylę, to kombinuję na pałę, jaki tam akord może pasować, bo zwyczajnie nie wiem co jest w środku – to dla mnie taki monolit, ciąg nutek, które jestem w stanie zagrać wyłącznie od początku do końca.

(Łatwość, z jaką przychodzi mi granie Entertainera, jest zdradliwa w odniesieniu do wszystkich innych ragtajmów – choć jak sobie próbuję je rozbierać w myślach na czynniki pierwsze to to wszystko wydaje się takie prościutkie, a jak próbuję grać, to nie wychodzi 🙂 )

Podsumowanie

Skoro nauczyłem się pisać bezwzrokowo korzystając ze słownika w postaci literek na klawiszach, albo skoro nauczyłem się grać Entertainera korzystając ze słownika w postaci nut, prawdopodobnie również jestem w stanie nauczyć się empatii.

Potrzebuję tylko:

  • dużo samozaparcia;
  • ok. 3 lata czasu;
  • słownik czyli w praktyce dobrego terapeutę.

 

2 thoughts on “Empatia”

  1. Podrzuciwszy link do tego posta na chacie, wywołałem kolejną część dyskusji.

    Najważniejsze konkluzje, tak jak je zapamiętałem:
    – „słownik” jest tylko u osób z aspergerem, wszyscy inni mają zamiast tego „algorytm” do empatii
    – „algorytm” do empatii jest realizowany w jakichś tam konkretnych ośrodkach w mózgu (wielu), da się to zbadać, tworzy się to w wieku kilku miesięcy (czyli – jednak układ specjalizowany)
    – „algorytm” i tak się raczej rozwija wraz z człowiekiem

    ALE:
    – mózg jest plastyczny (no i z tego co pamiętam to sobie może czasami robić repurposing swoich ośrodków, tak się chyba dzieje u osób niewidomych z ośrodkami odpowiedzialnymi za wzrok – aczkolwiek to zależy oczywiście co i jak ktoś ma popsute)
    – z praktycznego punktu widzenia – przynajmniej dla mnie – wszystko jedno, czy empatię robi mi układ specjalizowany przy pomocy algorytmu czy inny ośrodek szukający w słowniku, jeśli jedno i drugie to automatyzm
    (był podniesiony argument pt. że to złe, bo nienaturalne, ale ja się mimo wszystko nie zastanawiam czy inne automatyzmy mam naturalne czy nie)

Odpowiedz na „AustryjakAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *